Naprawdę, przewrotność ludzkiego losu nie zna granic.
Kiedy składałam papiery o staż, włożyłam sto procent swoich możliwości w napisanie aplikacji, bo wiedziałam, że na tle rodowitych Anglików mogę wypaść nieco blado podczas testów praktycznych. Martwiłam się, że czegoś nie zrozumiem, nie dogadam się albo polegnę przy tłumaczeniu. W piątek przed egzaminem trzęsłam się cała do tego stopnia, że nie pamiętałam jak się nazywam. Zaliczyłam parę wpadek, łącznie z nieumiejętnym zapisaniem czyjegoś nazwiska i nie do końca klarownymi instrukcjami.
Przeżyłam, wróciłam do domu i pogodziłam się z myślą, że stażu raczej w tym roku nie otrzymam, ale zawsze jest przyszły, a pierwsze razy są przecież najgorsze. I że przecież nie trzeba się poddawać, a już na pewno nie od razu, jeszcze milion razy mi odmówią.
A dziś dostałam maila.
A dziś dostałam maila.
I owszem, stażu nie dostałam.
Thats not the point.
Napisano, że mimo klarownych instrukcji, doskonałej komunikatywności i pewności siebie (!) nie mogą zaoferować mi miejsca, ponieważ w aplikacji byłam za mało dokładna, jeśli chodzi o to, co jest moją pasją, a oni muszą mieć pewność, że wiem, czego chcę.
A więc wszystko rozbija się o aplikację.
Oczywiście.
Thats not the point.
Napisano, że mimo klarownych instrukcji, doskonałej komunikatywności i pewności siebie (!) nie mogą zaoferować mi miejsca, ponieważ w aplikacji byłam za mało dokładna, jeśli chodzi o to, co jest moją pasją, a oni muszą mieć pewność, że wiem, czego chcę.
A więc wszystko rozbija się o aplikację.
Oczywiście.
Witajcie w moim świecie.
Apple Pie
Oryginalna, bez udziwnień i bez kombinacji. Fantastyczna z lodami waniliowymi, bitą śmietaną czy popijana na śniadanie kawą. Użyłam swoich ulubionych, soczystych zielonych jabłek. I te polecam, dają plackowi niesamowity kwaskowaty smak. Zróbcie koniecznie!

jedno białko

Mąkę mieszamy w mikserze razem z cukrem i cynamonem. Dodajemy pokrojone w kostkę zimne masło włączamy pulsacyjne mikser, aż do uzyskania ciasta w formie groszków. Jeśli nie używamy miksera, siekamy masło z mąką i cukrem na małe kawałki. Wyciągamy ciasto z miksera, dodajemy wodę i szybko zagniatamy. Można dać więcej, jeśli ciasto będzie za suche, powinno być miękkie i sprężyste, ale nie klejące. Dzielimy na dwie części, formujemy kulkę, zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na godzinę.
W dużej misce mieszamy sok i skórę z cytryny. dokładnie myjemy, obieramy ( niekoniecznie, ja obrałam, ale możecie zostawić ze skórką ) i kroimy w niedużą kostkę. Wrzucamy do miski, dodajemy cukier i przyprawy i dokładnie mieszamy. Odstawiamy do lodówki.
Wyjmujemy jedną cześć ciasta i cienko rozwałkowujemy starając się utworzyć koło. Nakładamy na przygotowaną formę, odcinamy pozostałe ciasto i zawijamy brzegi. Wykładamy nadzienie.
Wyciągamy drugą część ciasta i postępujemy dokładnie jak z pierwszą. Nakładamy na nadzienie i dokładnie sklejamy brzegi. Formujemy ładną koronkę, a jeśli chcecie zobaczyć jak, korzystałam z tej strony. Nacinamy nożem, kształt nacięć zależy od Was. Smarujemy rozmąconym białkiem i wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika.
Pieczemy około 40 minut.
Apple Pie
Oryginalna, bez udziwnień i bez kombinacji. Fantastyczna z lodami waniliowymi, bitą śmietaną czy popijana na śniadanie kawą. Użyłam swoich ulubionych, soczystych zielonych jabłek. I te polecam, dają plackowi niesamowity kwaskowaty smak. Zróbcie koniecznie!

ciasto:
- 300g grubomielonej mąki pełnoziarnistej ( jakiej chcecie, każda będzie dobra. dałam orkiszową z pszenną )
- 150g zimnego masła
- 2 łyżki jasnego brązowego cukru
- łyżeczka cynamonu
- 8 łyżek zimnej wody
nadzienie:
- 4 duże, zielone jabłka
- 3 łyżki brązowego jasnego cukru
- skórka z tarta z jednej cytryny
- sok z połówki cytryny
- łyżeczka cynamonu
- szczypta mielonych goździków, kardamonu, imbiru.
dodatkowo:
jedno białko

Mąkę mieszamy w mikserze razem z cukrem i cynamonem. Dodajemy pokrojone w kostkę zimne masło włączamy pulsacyjne mikser, aż do uzyskania ciasta w formie groszków. Jeśli nie używamy miksera, siekamy masło z mąką i cukrem na małe kawałki. Wyciągamy ciasto z miksera, dodajemy wodę i szybko zagniatamy. Można dać więcej, jeśli ciasto będzie za suche, powinno być miękkie i sprężyste, ale nie klejące. Dzielimy na dwie części, formujemy kulkę, zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na godzinę.
W dużej misce mieszamy sok i skórę z cytryny. dokładnie myjemy, obieramy ( niekoniecznie, ja obrałam, ale możecie zostawić ze skórką ) i kroimy w niedużą kostkę. Wrzucamy do miski, dodajemy cukier i przyprawy i dokładnie mieszamy. Odstawiamy do lodówki.
Wyjmujemy jedną cześć ciasta i cienko rozwałkowujemy starając się utworzyć koło. Nakładamy na przygotowaną formę, odcinamy pozostałe ciasto i zawijamy brzegi. Wykładamy nadzienie.
Wyciągamy drugą część ciasta i postępujemy dokładnie jak z pierwszą. Nakładamy na nadzienie i dokładnie sklejamy brzegi. Formujemy ładną koronkę, a jeśli chcecie zobaczyć jak, korzystałam z tej strony. Nacinamy nożem, kształt nacięć zależy od Was. Smarujemy rozmąconym białkiem i wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika.
Pieczemy około 40 minut.
Świat aplikacji jest często zawiły i niepojęty...
OdpowiedzUsuńA podobne ciasto piekłam w weekend.
Pycha!
ciasto piękne - klasyka gatunku, a co do stażu... no patrz, kto by pomyślał, że ktoś to czyta - szczególnie w sekcji "hobby":) tylko raz na rozmowie ktoś mnie zapytał o zainteresowania, bo miałam napisane, że lubię nu-metal i horrory:) powodzenia następnym razem!
OdpowiedzUsuńNo to biorę ciacho i życzę powodzenia ;)
OdpowiedzUsuńzawsze chciałam upiec takie ciasto jak z amerykańskich kreskówek :)
OdpowiedzUsuńMmmm.. zgadzam się z monami- identyczne jak te, które oglądałam na ekranie, gdy byłam malutka ;)
OdpowiedzUsuńklasyczna angielski apple pie wyszedł Ci cudownie! Zobacz u Was o pasje się rozchodzi, a u nas wstyd pisać, bo i tak nikt nie czyta!
OdpowiedzUsuńCiężko czasem zrozumieć pracodawcę, ale teraz już będziesz wiedziała jak się zaprezentować następnym razem :)
OdpowiedzUsuńApple pie fantastyczne, uwielbiam takie tarty o rustykalnym wyglądzie!
wow ale ciacho!!! myślę, że gdybyś wzięła ze sobą to ciasto na rozmowę, dali by się przekupi... znaczy przekonać :)
OdpowiedzUsuńPrawdziwe,angielskie ciacho;) w starym stylu i takie cynamonowe!
OdpowiedzUsuńPiękny placek.
OdpowiedzUsuńGratuluję, że miałaś odwagę spróbować, niektórzy z góry zakładają, że się nie uda i nawet nie zadają sobie trudu... Jak jeszcze kiedyś będziesz się starała o taki staż, to będzie już tylko lepiej :)